Lonstara jak nie było tak nie ma. Jego fantastyczna powieść ginie gdzieś pod stertą durnowatości wszelakiej. Okoliczne hieny urządzają sobie ucztę z tej okazji i wpadają tu naśmiecić i nabłocić, a ponieważ ja nie lubię kloaki ani na gumiakach ani na fiołkowej sukience, postanowiłam zawiesić działalność tego bloga czekając na właściciela. Def, Katju, Prudziu, Charmee i Sprzatający – dzięki, że byliście tu ze mną. W sumie towarzystwo całkiem doborowe. Jednak mnie potrzebna jest silna ręka do tego, by umiała walnąć pięścią w stół gdy zajdzie taka potrzeba. No i ja strasznie, ale to strasznie nie lubię grać pierwszych skrzypiec. Gwiazdą jestem tylko na parkiecie.
Myślę też, że zmienianie charakteru tego blogaska mija się z celem. Blogaski do spamerki są przynajmniej dwa: Polterek i Toteramki. Wydaje mi się, że trzeci, bez myśli przewodniej jest zbędny. Czy mam rację?;) .
Zostawiam małą furtkę na Wasze pomysły, gdybyście mieli jednak inne zdanie i chcieli utrzymać ten kawałek podłogi przy życiu ;) No, to bawcie się dobrze:)Mój jedyny pomysł to taki: więcej osób w redakcji.
trochę niespójna ta notka w swej treści.. ale decyzję zostawiam Wam :)
Która potrafi tak się ruszać?:p
Josephine Baker
“ Paryż jest świętem – powiedział jej kiedyś Ernest Hemingway, gdy pili wino w Café des Amateurs.”
http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,1024518.html?as=2&ias=7&startsz=x




88 comments
Comments feed for this article
6 grudzień @ 3:27
charmee00
Ja się ruszam jak pruski kapral… A jeśli chodzi o blog – nie grzeb go żywcem, Zośka… Niech se żyje…
6 grudzień @ 3:46
Pruderia
Sofi, jak będzie trzeba, to dokończymy tę powieść… ale nie kombinuj :)
6 grudzień @ 3:51
sprawa7
Zośka, ale co? Mamy się tym ruchem zachwycić? Baker tańczy jak pół kobiety i pół faceta, brak jej wdzięku, jakby.
6 grudzień @ 3:53
sofijkaa
Nie zamierzam wypuścić w kosmos Hotelu, o nie :) Niech se wisi…
6 grudzień @ 3:56
sofijkaa
Sprawciu, nie wiem jak inni reagują na jej tańce.. mnie śmieszy ;)
To taka interpretacja charlestona, w jej wykonaniu;)
6 grudzień @ 4:00
ja tu tylko sprzątam
Hotele mają to do siebie.
Czasem świecą pustkami.
Jak Panorama w Kolorado ;)
Chętnie zostanę tutaj i przypilnuje porządku.
Mam tylko nadzieję, że nie dojdzie do:
http://www.stevenbarrett.org/USERIMAGES/Here%20comes%20Johnny!%2025%20X%2030%20cm%20.jpg
T E G O.
6 grudzień @ 4:02
sprawa7
Zośka, przyjrzyj się jej i zauważ, że o wiele zgrabniej kobieta wygląda, kiedy nóżki razem trzyma.:D))
6 grudzień @ 4:02
ja tu tylko sprzątam
http://www.dvdbeaver.com/film/Reviews/shin/heres%20johnny.jpg
to miałem na myśli ;)
6 grudzień @ 4:15
sofijkaa
Sprawciu zwróć uwagę na jej mimikę :DTu ją lepiej widać
http://www.youtube.com/watch?v=MsXyDrf9HO0&feature=related
Dla mnie to taki ewenement zwróciwszy uwagę na fakt, że ona w latach 30-tych występowała. Taka rasowa wieśniara ;))
Poza tym to była utalentowana i kontrowersyjna osoba, silna, wszechstronna i dosyć aktywna. Poczytaj o niej w necie ;)
Sprzatający boisz się, że z Hotelu zrobi się wypożyczalnia wideło? ;)
6 grudzień @ 4:16
ja tu tylko sprzątam
Boję się, że dopadnie mnie duch ubiegłorocznych świąt.
6 grudzień @ 4:23
sofijkaa
Mikołaj nie przyniósł Ci prezentu?
6 grudzień @ 4:41
charmee00
Duch Bożego Narodzenia… Brrrrrr….
6 grudzień @ 4:43
sofijkaa
Ja lubię…
6 grudzień @ 5:19
hanka
Wlaściwie to dzień dobry, ale nie wiem czy tak do końca dobry, gdyż nie dostalam prezentu mikolajkowego, istnieje duże prawdopodobieństwo, że jestem po prostu zlą dziewczynką :/
6 grudzień @ 5:30
defendo
Dobre dziewczynki po śmierci idą do nieba, Ty już jesteś w niebie, Brylantowa :P
6 grudzień @ 5:31
defendo
Sophie – zdyscyplinuj tego Lona, co? Albo poproś kogoś, kto ma bezpośredni kontakt, wiele z nim rozmawia i potrafi zobaczyć uśmiech na jego obliczu;)
6 grudzień @ 5:33
charmee00
A niedobre idą tam, gdzie chcą… /frazes, ale co tam…/
Pytanie mam. czy “Brylantowa” to o najmilejszej Hani?
6 grudzień @ 5:37
hanka
Uszczypnełam się a natrafiwszy zupełnie niechcąco na miejsce erogenne, spłonęlam rumieńcem, szczęsliwa, ni to z rozkoszy ni ze zdziwienia krzyknęłam….JA ŻYJĘ…. głos utonął w dźwiękach skrzypiących deseczek pod materacem…obudzilam się zlana potem. ….Jakie niebo, do diabła…jaka Brylantowa…???
6 grudzień @ 5:45
defendo
Charmee – jasne – mówiłam o niej niegdyś “Złota”, ale niemal się na mnie obraziła, że tak nisko ją cenię;)
Hannuś, w co Ty się szczypiesz? Określ to miejsce dokładniej…
Jak to “jakie niebo”? Rozejrzyj się, ktoś Ci je stworzył;)
6 grudzień @ 5:51
charmee00
Dla mnie Hania to taki bardziej diament – nieoszlifowany, znaczy się… Haniu, no powiedz… W co dokładnie się uszczypnęłaś?
6 grudzień @ 5:53
charmee00
Jeszcze a’propos Lonstara… Hmmm… Ja mam z nim czasem kontak na gg, ale nie wiem, czy “nie wkurwiaj” można podciągnąć pod ” uśmiech na jego obliczu”… W sensie, że nie wiem, czy jestem odpowiednią osobą do dyscyplinowania…
Stanowczo niech Zośka poprosi Fizelinę :]
6 grudzień @ 5:58
Pruderia
Obawiam się, że w dziedzinie “wywoływania uśmiechów na obliczu Lońka” konkurencja jest za silna:)))
6 grudzień @ 6:48
sofijkaa
Na jego Krasnoludkach tez żadnych zmian.. może wyjechany ;)
6 grudzień @ 7:01
Pruderia
Nie róbmy dramatu z faktu, że ktoś odszedł od komputera:))
6 grudzień @ 7:07
charmee00
Taaaa… A może jest w studni, a może poszedł do lasu…
6 grudzień @ 9:00
sofijkaa
Chciałam upiec chruściki, ale ciasto wyszło mi betonowe i nie jestem w stanie go rozwałkować.. chciałam zrobić bezy, przesoliłam..
co za dzień :/
postanowiłam śladem Mikosza umrzeć na trochę :]
6 grudzień @ 9:02
wodasuczaju
“Nie róbmy dramatu z faktu, że ktoś odszedł od komputera:))”
To było mocne.
Ale rozumiem zaniepokojenie, taki długotrwały niczym nieskrępowany kontakt z realem może negatywnie odbić sie na twórczości Lonstara i zwichrować jego spamerską psychike
6 grudzień @ 9:07
charmee00
Jak to się człowiek uczy przez całe życie… To bezy się soli, kurde??? Sprecyzuj pojęcie “beza”, Zośka :] Dla mnie to takie słodkie, białe coś… jedzone najchętniej z bitą śmietaną – wtedy się robi ekstra fajne i mdłe :]
6 grudzień @ 9:10
sofijkaa
cześć Woda;) Lonst wróci to się nawróci.. spokojna.. ;)
Charmee o to to to.. dodaje się SZCZYPTĘ soli dla sztywności :]
12 jajek wylądowało w koszu :]
12 groszy tylko nie płacz proszę
6 grudzień @ 9:14
charmee00
Soli dla sztywności, hmmm…Zboczona :P
6 grudzień @ 9:15
sofijkaa
Kiedy ja lubię TĘ sztywność :P
6 grudzień @ 9:41
charmee00
No… W TYM przypadku al dente jest cokolwiek niewskazane :]
6 grudzień @ 9:51
Rezerwa
No właśnie, czekam na c.d., a jak dłużej potrwa przerwa, to będę musiała jeszcze raz czytać, a leniwa jestem.
6 grudzień @ 10:16
ja tu tylko sprzątam
żeby nawet bezy do łózka wnosić… ech….
6 grudzień @ 10:39
sofijkaa
tu też się rumienisz? ;)
6 grudzień @ 11:34
ja tu tylko sprzątam
odrobinkę.
7 grudzień @ 1:42
defendo
Z Waszego dialogu zrozumiałam, że niedobrze jest wnosić do łóżka odrobinkę, bo potem ktoś rumieni się ze wstydu. Ciekawe… ;)
7 grudzień @ 3:07
sofijkaa
Proces moderuje bloga :))))
“Your comment is awaiting moderation.
Sofijkaa
“zrozum wreszcie” – mnie rozbraja, rozczula i wzbudza ogromne pokłady sympatii, Rezerwo ;)
Miło mi, że ktoś się troszczy bym wszystko rozumiała jak należy ;)
radość, tam dam.. wielka radość..
http://www.youtube.com/watch?v=T0g3pZcFsTg”
świat się odwrócił do góry nogami :D
7 grudzień @ 3:20
sofijkaa
Kochany taki, chce mnie zmotywować do kontynuacji tego bloga.. ;))
Procesie ponieważ właśnie mnie czytasz to przypominam Ci, że przecież Ty sie lepiej znasz na pisaniu niż ja.. może zechciałbyś kontynuować powieść Lonstara..;)
7 grudzień @ 4:09
katjusza
Proces już jest stary, zmęczony, znudzony i wyprany z pomysłów. Należy mu się emerytura. Dobrze, że znalazł sobie kogoś, komu jeszcze sprawiają radochę wypróbowane po wielokroć “wielkie akcje”. To sprzężenie zwrotne jest mu potrzebne jak tlen.
Jedyne co mnie wciąż zadziwia, to zadowolenie z zachwytu buldożera3603. Wygląda to na radość dr. Frankensteina z wspaniałości życiowego dzieła, im bardziej potworne tym lepsze:)
7 grudzień @ 4:47
charmee00
Dzwonił Lonstar? Albo chociaż pisał?
7 grudzień @ 4:49
ja tu tylko sprzątam
Nie pojmuje, dlaczego za każdym razem gdy to proces obnosi się ze swoimi dąsami czy też ktoś inny – wypowiadając się obsmarowuje przy okazji wszystkich dookoła?
Zaakceptował bym to, gdyby Proces i Kawa byli jedną osobą – ale z tego co widzę nie są – choć mogę się mylić.
Czy nie można jadu kierować w jedną stronę? Należy go rozbryzgiwać po wszystkich obecnych?
7 grudzień @ 6:29
charmee00
Chyba zatraciłam zdolność czytania ze zrozumieniem. O co Ci głównie chodzi, Sprzątający?
7 grudzień @ 6:40
Rezerwa
I tu też?
7 grudzień @ 7:38
ja tu tylko sprzątam
Nic Charmee nic.. tak sobie bełkoczę.. ;)
8 grudzień @ 7:01
ja tu tylko sprzątam
Pozamiatane, pościerane, podłoga na mokro przejechana.
Gdyby tak jeszcze pamięć można było dokładnie posprzątać… ;)
8 grudzień @ 7:17
Kasia
Zośka, chwilami brzmiałaś pożegnaniem.
8 grudzień @ 10:51
sofijkaa
Brzmiałam zawieszeniem dalszego “zapchajdziura” prowadzeniem tego bloga.. samodzielnego , bez współtwórców, Kaśka
8 grudzień @ 6:27
Kasia
Autor! Autor! Gdzież On?
8 grudzień @ 6:38
najlepszykolega
Józefina daje rade – dziś nie ma już prawie tak gibkich dziewcząt;) teraz są gipkie;)
8 grudzień @ 7:15
jasama
Kolego, takie bezdźwięczne , jednym słowem? Coś jak bezbarwne?/zmieszała się okrutnie/
8 grudzień @ 7:59
ja tu tylko sprzątam
chyba znów teraz i na polterze jestem persona non grata.
8 grudzień @ 8:32
Rezerwa
Sprzątający, myślisz, że aż tak ważny jesteś?
8 grudzień @ 8:36
charmee00
O, jaki fajny łysol tam parę komentów wyżej :]
8 grudzień @ 8:38
ja tu tylko sprzątam
Rezerwa /nie mam pojęcia/ w moim przeświadczeniu, jestem nikim :)
Być może ktoś myśli inaczej. :)
8 grudzień @ 8:43
ja tu tylko sprzątam
charmee – chyba u Flanelki kolega częstował mailem ;)
8 grudzień @ 9:12
sofijkaa
najlepsi koledzy już wyginęli.. to jakaś prowokacja:]
8 grudzień @ 9:14
sofijkaa
Sprzątacz.. persona non gratis ;)
8 grudzień @ 9:34
ja tu tylko sprzątam
Sophie, na to wygląda ;)
szczezłem w bezkresnym spamie :)
8 grudzień @ 10:13
najlepszykolega
mądrej głowie dość po słowie – i koleżanka nie tylko odczytała ale i z-ripostowała tak pięknie że bezdźwiecznie czyli żem cymbał…warto robić prowokacje które dają tyle nadziei że język giętki wyrazi to co pomyśli biało-głowa tak pieknie piękna w słowa dosadne;)
8 grudzień @ 10:32
sofijkaa
płocha ciutkę białogłowa
więc ubierać nie chce w słowa
ni ripostą giętką razić
chyba, że chcesz ją obrazić ;)
8 grudzień @ 10:39
Pruderia
Persona non grata – człowiek bez mebli.
To najlepszy kolega Lońka, że tak spytam…?
8 grudzień @ 10:46
sofijkaa
Nie wygląda na to Pruda. Spojrzałam do niego przez dziurkę od klucza.. wprowadza się dopiero.. To chyba kolega Slimka…
8 grudzień @ 11:27
Kasia
Pierwsze graty są ciekawe.
8 grudzień @ 11:28
Kasia
I gdzieś już widziałam tę głowę;)
8 grudzień @ 11:31
sofijkaa
Czym Pachniesz Kaśko? ;)
9 grudzień @ 6:51
Kasia
Dune, Zośka!/gdzie się podziały nózie?/
9 grudzień @ 11:00
sofijkaa
Wypróbuję Dune przy najbliższej okazji i tym samym dowiem się jak bardzo się różnimy ;) /gdzie się podziało niebieskie oko?/
10 grudzień @ 3:55
jasama
Lonstar wyjechawszy na amen?
11 grudzień @ 1:48
ja tu tylko sprzątam
Dzięki – Sophie ;)
Wcale nie udaje, czego jak czego – ale nauka – z tych podręczników – to dla mnie czysta przyjemność ;)
11 grudzień @ 8:51
sofijkaa
A proszz..
statystycznie rzecz ujmując do sporo osób tutaj zagląda..
11 grudzień @ 9:01
Rezerwa
Też
12 grudzień @ 12:26
ja tu tylko sprzątam
Właśnie na Polterze przeglądałem jakieś stare notki.. i komentarze pod nimi…
Loniek ma świetnego avatara.
14 grudzień @ 4:33
Slime
Wypsztykał się chłopak z pomysłów… i pewnie chla z kumplami na jakimś podmiejskim dworcu poszukując natchnienia…
18 grudzień @ 8:01
Mikosz
Slimek moze Ty zainspirujesz Panią Redaktor Sofijkę . Lonstar pomazał ją na chyżopiórą i nic , klapa.
Slime ,twój język samotnik moze zdziałać więcej niż ironia procesa i ruszysz to tłuste dupsko Sofiki niczym silnik Lanz Buldoga….
18 grudzień @ 10:31
sofijkaa
Sofijka umarła.
Żłóżcie pieniądz na jej grób..
19 grudzień @ 6:33
wodasuczaju
Nie żałujcie grosza… może starczy żeby jakieś wzniosłe epitafium Mikosz wykuł
19 grudzień @ 7:14
sofijkaa
EpitafiumY to TEŻ “działka” Lonstara
http://cycorama.blogspot.com/2008/10/epitafium-dla-pstrokatej-1.html
http://cycorama.blogspot.com/2008/10/epitafium-dla-procesa7-2.html
http://cycorama.blogspot.com/2008/10/epitafium-dla-alkacji-3.html
http://cycorama.blogspot.com/2008/10/epitafium-dla-charmee-4.html
20 grudzień @ 4:54
Osa
O Tobie Sofijko zapomnięli?
Tu leży Sofijka, netowa seksiara.
Wdepnęła raz w gówno i wpadła pod Stara.
Teraz w ciemnej dziurze legła całkiem blada.
/żółwik/ /turlak/ /świeca/ i kurwa /lambada/.
20 grudzień @ 7:32
sofijkaa
Oska, no ślicznie, prawie jak Lonstar. Tylko sporo zapożyczyłaś nie ode mnie..
20 grudzień @ 8:11
sofijkaa
Swoją drogą szkoda, że Ciebie wtedy nie było Oska. To był czas gdy wszyscy naprawdę świetnie się bawili.. I nawet epitafiumy wzbudzały turlaki..
20 grudzień @ 8:22
Osa
Witaj Sofijko, ważne żeby się rymowało, a reszta…:D
20 grudzień @ 9:08
sofijkaa
yhy… i tak jest najlepiej.. ;)
20 grudzień @ 9:25
Osa
Oj Sofijko hahaha :D
20 grudzień @ 9:28
sofijkaa
:P
20 grudzień @ 9:39
sofijkaa
Tu leży Oska z żądełkiem przy dupce
czasem je moczyła nawet w kurzej kupce
teraz w ciemnym grobie spoczywa niebożę
i wszystko jest ok, jeno turlać się nie może.
20 grudzień @ 10:19
Osa
“Tylko sporo zapożyczyłaś nie ode mnie..”
Faktycznie, nie wszystko do Ciebie pasuje :P
20 grudzień @ 10:30
sofijkaa
Pewnie , że nie..
bajery to my, ale nie nam, prawda? ;)