Swego czasu będąc na designerskich Targach w Poznaniu mogłam podziwiać przecudnej urody przedmioty wszelkie, od mebli i tkanin w każdym stylu poprzez przedmioty użytku codziennego aż do dzieł, mniejszych i większych rękodzieł i innych bibelotów. Dla mnie to raj na ziemi. Spośród wielu rzeczy godnych szczególnej uwagi zapamiętałam m.in. trójwymiarowe rzeźby postaci z obrazów znanych malarzy..
Producentem tych i wielu innych figur jest holenderska firma PARASTONE.

“Płonąca żyrafa” – Salvador Dali
“Pocałunek” -Gustav Klimt
“Jeanne Hébuterne” – Amedeo Modigliani
“I’Attente” – Edgar Degas
“Ogród ziemskich rozkoszy” - Hieronim Bosch
Tak sobie będę urozmaicała od czasu do czasu ten nasz kawałek podłogi dla przyjemności oka a czasem i ucha;)











128 uwag
RSS dla komentarzy tego wpisu
1 Grudzień @ 8:38
szatniara
idiotka
1 Grudzień @ 8:48
Pani z Administracji « Loniek kierowca Stara i jego Lonstarówki
[...] z Administracji By czerwone Tak proszę Państwa, Państwo dobrze czytają, Sofijka jest w administracji. Tak, w a d m i n i s t r a c j i. U Lońka, kierowcy [...]
1 Grudzień @ 9:01
jasama
Zośka jak wklejasz linki uważaj na podwójne http:). Zapachniało mi Georgeelliot. Fajne:)
1 Grudzień @ 9:05
sofijkaa
Kaśka jakie podwójne http?;)
1 Grudzień @ 9:08
sofijkaa
no już poprawiłam;)
1 Grudzień @ 9:13
sofijkaa
Swego czasu podsunęłam ten temat Eliotce i nawet jej się spodobał, ale chyba o nim zapomniała :)
1 Grudzień @ 9:26
charmee00
Szatniara, kochanie… Weź się zachowuj :*
1 Grudzień @ 9:27
charmee00
Zośka, sławna jesteś, o w mordę…
1 Grudzień @ 9:30
sofijkaa
To przejsciowa sława.. Znudzi im się ;)
Charmee , Ty poskramiaczu Szatniar :)))
1 Grudzień @ 9:36
charmee00
Zośka, popraw D na S w Salvadorze, bo zaraz ktoś się przyjebie :]
1 Grudzień @ 9:38
Rezerwa
Cześć
Muszę sobie zatrudnić osobistego administratora.
1 Grudzień @ 9:40
sofijkaa
Dzięki Charm..
Rezerwo, jak widzisz służę, mogę na drugi etat.. i na trzeci i dziesiąty, wezmę przykład z koleżanek polterówek;)
1 Grudzień @ 9:43
charmee00
Ja mam osobistego administratora i bardzo sobie chwalę… Slimek jest rulez… Bez niego /bez Slimka, znaczy się/ Lonstar już dawno wygłaszałby mowę żałobną nad trumną Toteramów…:]
1 Grudzień @ 9:48
sofijkaa
ja już tęsknię za Lonstarem.. Nie ma go i nie ma…
jeden dzień a jakby wieczność :]
1 Grudzień @ 9:54
charmee00
Hahahaha… Chcesz mu powiedzieć tekstem zapożyczonym /wiesz skąd/ – “Ląstareczku powiedz przecie, że jestem najpiękniejsza w świecie”? No, ja też właśnie… Uwielbiam się u niego upewniać… Znaczy myślę, że BYM uwielbiała, o tak…
1 Grudzień @ 10:03
sofijkaa
Nooo.. bo Ląstarek straszliwie mnie upewnia :] Pokaż chociaż jeden tekst taki.. Ty się z nim ciumkasz , nie ja;)
Myślę po prostu, że jak go nie będzie to Slimek wygłosi mowę żałobną nad Hotelem.. Ja tu tylko wodę kwiatkom w wazonikach wymieniam ;)
1 Grudzień @ 10:13
Rezerwa
Sofijko, jest nadzieja, że mowa pogrzebowa będzie chwalebna, bo inaczej nie uchodzi.
1 Grudzień @ 10:14
Pruderia
Chryste, tylko nie targi poznańskie!!! Jeszcze mi się czkawką zeszłoroczne odbijają. Bleeee……
1 Grudzień @ 10:20
sofijkaa
Pruda, jak się wystawiać to bleee, można się zanudzić.. wiem coś o tym;)
ale bycie wyłącznie jednodniowym zwiedzaczem to rewelka..
Jak znam zycie Rezerwo, to w tym przypadku nawet mowa pogrzebowa będzie jakimś paszkwilem ;)
idę spać dziewczyny.. cmokaski i caluski..
1 Grudzień @ 10:26
Pruderia
A tak merytorycznie, to pomysł z figurkami mnie przeraził….
1 Grudzień @ 10:38
Moon
Piękne rzeczy tu dzisiaj… Tę rzeźbę na podstawie “Płonącej żyrafy” już gdzieś widziałam.
2 Grudzień @ 9:52
ja tu tylko sprzatam
Ja podobnie jak Prudzia, przestraszyłem się tych rzeźb/figurek.
Podłogę na mokro przejechałem….
Możemy zaczynać nowy dzień w interesie!
2 Grudzień @ 11:07
sofijkaa
Cześć :)
Moon dzięki ;)
Prudzia :*
Sprzątacz dzięki, że dbasz o porządek ;)
dlaczego was przeraziły te figurki?
2 Grudzień @ 11:10
thethonator
Nie wiem dlaczego Prudzia… tak to odczuła.
Dla mnie pewne rzeczy powinni zostać na tekturze,płótnie etc…
Kiedy przeistoczymy je w twór 3d… Tracą wiele.
2 Grudzień @ 11:11
thethonator
Nie przerażają mnie same figurki – ale zjawisko.
2 Grudzień @ 11:13
sofijkaa
Boisz się , że któraś ożyje i cię zje? :P
2 Grudzień @ 11:33
Pruderia
Ja mam odczucia ambiwalentne…. bo z jednej strony wypadałoby mieć trochę poczucia humoru, ale czasem, wobec niektórych pomysłów handlowych, poczucie humoru mi jakoś przysiada. Choć nie powiem, mam słabość do kiczu…
Thethonator ( jak się koszmarnie pisze ten nick) chyba właściwie i najprościej to ujął.
Zresztą , może ja się nie znam. Skoro KAŻDĄ książkę można zekranizować, to może pora na wykastrowane figurki? Taka wersja dla kucharek.
2 Grudzień @ 11:45
Pruderia
Już widzę, jak w muzeach rozdają wraz z biletem promocyjne gadżety – plasticzany słonecznik, niebo Magritt’a zamknięte w słoiku, muszelkę Wenus i kropkę z gronostaja. Wszystko w ramach promocji kultury ;))
2 Grudzień @ 11:51
sofijkaa
A nie odbierasz tego jako kolejnej formy sztuki??
w czym gorsza jest taka figura, zainspirowana przez dzieło od takiego obrazu Pollocka? Dlaczego to jest bardziej kiczowate od bazgrołów zwanych szumnie abstrakcją?
2 Grudzień @ 11:54
sofijkaa
czyżby to zależało od ceny i dostępności na rynku?
2 Grudzień @ 12:08
thethonator
Prudzia, możesz pisać “ja tu” ;)
Sofi,
nawet jeżeli coś było powielane w historii – jak szkice z rycin Picassa, Delacroix… To jednak nadal była sztuka, mam wrażenie, że figurka to już żadna sztuka to zabawka.
2 Grudzień @ 12:11
thethonator
“Taka wersja dla kucharek.”
Nie – to można traktować jako imitację, jako początek dowodu na sztukę, jako element przypominający nam o niej – ale to nadal tylko gadżet.
2 Grudzień @ 12:34
sofijkaa
no własnie.. wiesz o czym pomyslałam?
Ludzi nie stać na wielkie dzieła.. ale dzięki takim zabiegom mogą mieć chociaż ich namiastkę.
Poza tym te figury np. mnie zainspirowały do dalszych poszukiwań.. Dowiadywanie się z jakich są dzieł, kim byli autorzy.. dla mnie to świetna zabawa.. a wszystko zaczęło się od “Płonącej żyrafy”..
2 Grudzień @ 12:37
sofijkaa
“Ogród ziemskich rozkoszy” _ Boscha.. mnie rozwala, powala.. naszpikowany symboliką i ilością elementów zawartych w tym obrazie.. można na niego patrzeć i patrzeć i ciągle odkrywać w nim coś nowego.
Gdyby nie ta figurka.. żyłabym do tej pory ze świadomością, że Bosch to wyłącznie sprzęt AGD;)
2 Grudzień @ 1:01
thethonator
;(
a tak chciałem z wami pogadać na polterze..
2 Grudzień @ 1:08
charmee00
Chcieć to móc, Sprzątający… Podobno…
2 Grudzień @ 1:10
sofijkaa
a co, jesteś zablokowany tam?
mnie to śmieszy :D to taka dziecinada;)))
2 Grudzień @ 1:13
Anonim
dzięki charmee :)
2 Grudzień @ 1:16
charmee00
A kto mi dziękuje i za co? :>
2 Grudzień @ 1:18
ja tu tylko sprzątam
sofi, wiem.. ale co poradzisz – dzieci ;)
2 Grudzień @ 1:19
ja tu tylko sprzątam
Ja dziękuje – coś mi się wylogowało ;)
2 Grudzień @ 1:34
charmee00
To dobrze, bo już się zląkłam tej różowej mordy…
2 Grudzień @ 1:36
ja tu tylko sprzątam
Wiele się od niej nie różnie ;)
2 Grudzień @ 1:41
Pruderia
Sofi…nie umiem Ci wytłumaczyć dlaczego te figurki mnie przerażają inaczej, niż to uczyniłam. Dla mnie to nie jest forma sztuki – to forma zarabiania pieniędzy na gadżetach. I już. Nie widzę w tym nic wzniosłego, choć jako szmirę mogę traktować z życzliwym przymróżaniem powiek.
Dlaczego to jest bardziej kiczowate od bazgrołów zwanych szumnie abstrakcją?
No i co ja mam na coś takiego odpowiedzieć? Przekonywać, że abstrakcja to nie bazgroły? Probowałam to robić na Polterze, bez zrozumienia.
Pewnie rzeczy czuje się intuicyjnie i pewnie ma na to wpływ to, czym otaczamy się od urodzenia, w czym wzrastamy i czego poszukujemy.
Gdyby nie ta figurka.. żyłabym do tej pory ze świadomością, że Bosch to wyłącznie sprzęt AGD;)
Sofi… ech. Jasne, wiedzę o świecie można czerpać również z komiksów, Pudelka i seriali. Każdy ma swoje drogi.
2 Grudzień @ 1:51
charmee00
Idę na trochę tutaj, bo mnie zdeprymowała długość i grubość męskich członków :]
2 Grudzień @ 1:54
charmee00
Oczywiście, że abstrakacja to nie bazgroły…
2 Grudzień @ 1:59
Pruderia
Charmee, gdzieś Ty była?:))
2 Grudzień @ 2:00
ja tu tylko sprzątam
Pruderia.
Większość Literatury jaką znam poznałem przez kobiety.
Czy to źle?
2 Grudzień @ 2:04
Mikosz
Niestety odnosze wrażenie ze zupełnie się nie znacie na sztuce…
Sprzątajacy to literatura pornograficzna?
2 Grudzień @ 2:05
sofijkaa
To się czuje Pruda intuicyjnie, to prawda..
Nie trzeba wszystkiego sprowadzać do “Pudelka i seriali”, bo to wygląda jak te feministki i garkotłuki.
“Dla mnie to nie jest forma sztuki – to forma zarabiania pieniędzy na gadżetach” – dla mnie też, ale mnie to nie przeraża, a przeciwnie.. uważam, że to fajny pomysł, przykuł moją uwagę. Lubię gadżety zwłaszcza pomysłowe, a przy tych czegoś nowego się dowiedziałam, do czegoś mnie zainspirowały. Nie każdy studiuje sztukę. Ja wychwytuję z życia takie różne ciekawostki, jak choćby z Targów, ehhh…
2 Grudzień @ 2:05
Mikosz
Sztuka to nie takie byle co, czym mozna było by se pysk wycierać…
2 Grudzień @ 2:06
Mikosz
zaraz z łapami do tej sztuki…i dotykać
2 Grudzień @ 2:09
Mikosz
Sztukę trza sublimować zmysłami…nie poprzez pryzmat swojego prostego pojmowania. Trza trochę się odchamić by do sztuki podejść…
2 Grudzień @ 2:09
Mikosz
Prawda Prudencjo moja była konkubino?
2 Grudzień @ 2:11
sofijkaa
Do sztuki trzeba najpierw dotrzeć, żeby ją móc sublimować.
2 Grudzień @ 2:12
sofijkaa
Sprzatający, Pstro wyczytała tutaj Twoje żale i chyba otworzyła Ci drzwi…
2 Grudzień @ 2:14
Mikosz
Ja niestety nie widziałem nigdy sztuki prawdziwej. Umiem jedynie pisac slogany o sztuce.
2 Grudzień @ 2:18
sofijkaa
Umiejętność pisania sloganów o sztuce, to też sztuka ;)
Ja się nie znam na sztuce. Działam w tej sferze bardzo intuicyjnie. Albo coś do mnie trafia albo nie.. Nie posiadam rozdętego ego, chętnie słucham innych co mają do powiedzenia.
2 Grudzień @ 2:24
Mikosz
Nigdy nie odbierałem sztuki poprzez pryzmat recenzji tzw. znawców .
Sztukę należy odbierać bardzo subiektywnie .
2 Grudzień @ 2:24
ja tu tylko sprzątam
Mikosz – przyczepiłeś się jakoś do mnie dziś.
Wpadłem Ci w oko?
Nie.. to nie jest literatura pornograficzna.
2 Grudzień @ 2:28
sofijkaa
“Sztukę należy odbierać bardzo subiektywnie” – tak też robię.
Mikoszu i jak z Twoim blogiem?
Nie chciałbyś może dopisać jakiegoś rozdziału podczas nieobecności Lonsta?
2 Grudzień @ 2:32
Pruderia
Prawdaż, Mikoszu, mój porzucony gachu:))
Sofi, no wiesz… te “pudelki” to przecież symboliczne. Wstaw sobie co tam zechcesz:))
Wiesz, mnie Sofi przeraża, bo w tym “siedzę”. I wiem, że za plakat z Ikei ludzie zapłacą niewiele mniej niż za jakąś fajną pracę mniej znanego artysty. Martwi mnie, że nie ma rynku sztuki, jest za to rynek gadżetów. To po prostu moja perspektywa.
Co do figurek jeszcze, to mimo wszystko, są one dla mnie jednak strywializowaniem. Nie powinnam się na to oburzać, mając świadomość, że tzw. dorobek kultury jest opakowywany w pozłociste zawijki z neonem, właśnie w celach sprzedażowych. Trywializować dziś da się wszystko, to właśnie sprawia, że mnie swędzi między łopatkami, jak widzę takie zjawiska. Że nawet z Bosha można zrobić … figurkę jak z Gwiezdnych Wojen.
2 Grudzień @ 2:34
Mikosz
Czy jeśli zamiast iść na Siedem bram Jerozolimy – Pendereckiego wybiorę się z ochotą na koncert kapeli ludowej Stachy…to zostanę dużym ignorantem?
Ile w Was jest szpanerstwa w imię totumfackiego patrzenia na sztukę?
2 Grudzień @ 2:36
charmee00
Nie, Mikuś… Zostaniesz małym ignorantem…Takim tycim :P
Pruderio, te członki to… że tak się wyrażę…po sąsiedzku :]
2 Grudzień @ 2:38
Mikosz
No charme tobie to jest lekko…zaliczyłaś sztukę Buhłakowa chociaż wiem ze lubisz klimaty Boccaccia..:p
2 Grudzień @ 2:40
Pruderia
Ile szpanerstwa? Mikuniu, wybacz, ale nigdy nie obliczałam:))
2 Grudzień @ 2:45
Mikosz
Pruda ja tylko wygladam na żula ;) tak naprawdę jestem koneserem sztuki.
2 Grudzień @ 2:47
sofijkaa
Rynek sztuki też jest. Tylko przeważnie bardzo drogi.
2 Grudzień @ 2:49
charmee00
Kolekcjonerem sztuk różnych :]
A spektakl “Mistrz i Małgorzata” został zrobiony r e w e l a c y j n i e… Nie spodziewałam się, wyszłam porażona /pozytywnie, of course/…
2 Grudzień @ 2:50
Pruderia
Mam wrażenie, że czasem się nie da porozmawiać o jakimś zjawisku, bez potykania się o wątpliwej klasy argumenty typu “szpanerstwo” , “znawcy’, “krytycy”.
Coś artykułujesz, głośno myślisz, a tu zaraz ktoś Ci mówi, że Ci się końcówki włosów rozdwajają. Fe.
2 Grudzień @ 2:53
Pruderia
Sofi… jest gówno, nie rynek. To, co się nazywa u nas “rynkiem sztuki” jest promilem tego, co od dawna funkcjonuje na zachodzie. Ale to szeroki temat, nie chce mi się go teraz międlić:))
2 Grudzień @ 3:24
sofijkaa
Pruda mędl.. ja chętnie poczytam :)
2 Grudzień @ 3:29
sofijkaa
Zreszta wiesz.. rynek zachodni jest teraz dla nas otwarty.. to juz nie ejst przeszkoda..
Pomyslalam sobie, że jeśli nie masz jakiegoś super pomysłu ,żeby sie przebic, to może wlaśnie tez powinnas pojechac jak ten ktoś z figurkami. Oprzeć się na czymś znanym.. inaczej to przedstawić. Moze dzięki temu ktos dotrze do Twoich zasobów.
Albo jakiegoś mecenasa sztuki szukaj;))
2 Grudzień @ 3:51
sofijkaa
Sprzątający, strasznie Cie babki TAM zaczepiają. Ciekawe kto kogo urobi hehe . Wygląda na to, że jednak intensywnie pracują nad Tobą :P
2 Grudzień @ 4:21
Pruderia
Sofi…. ja akurat nie mam takiego parcia na sprzedaż tego co robię, bo mnie na to stać, nie muszę szukać dziwnych pomyslów. A dobre prace się bronią, nawet jak je powiesić w kiblu:))
2 Grudzień @ 4:30
Pruderia
Zresztą.. Sofi, ulituj się nade mną :)))
2 Grudzień @ 4:32
sofijkaa
ok.. ulituję się. Kupię wszystkie Twoje prace ;)))
2 Grudzień @ 4:34
sofijkaa
a Lonstara dalej nie ma..
2 Grudzień @ 4:38
hanka
Pruderio, ja tak zupelnie z innej beczki.Dlaczego zmieniają Ci się stale awatary :/
A jesli chodzi o notkę, no cóż, sztuka jak i wszystko ulegla częściowej komercjalizacji. Może jest w dobrym tonie mieć coś w domu niezwykłego, coś co nie do końca jest zrozumiale i podoba się, za to sprawia wrażenie nowoczesnego .Wydaje mi się, że mądrze się, zważywszy na to iż wdomu jedyną figurką jest ten…no… frasobliwy…taki jednoznaczny w swojej prostej formie :/
2 Grudzień @ 4:50
Pruderia
Haniu, nie wiem czemu się zmieniają. To jest zupelnie poza mną…
2 Grudzień @ 4:50
Mikosz
“Coś artykułujesz, głośno myślisz, a tu zaraz ktoś Ci mówi, że Ci się końcówki włosów rozdwajają. Fe”
Pruderia….
Chciałem o sztuce pogadać, a wyszło ze mnie chamisko i chomąt z prowincji.
2 Grudzień @ 5:18
Pruderia
Mikuniu… no co ja Ci poradzę…Rozmawiaj.
2 Grudzień @ 5:38
refleks-ja
brakuje wam defendo.Tylko ona i pruderia maja cos do powiedzenia o sztuce.
2 Grudzień @ 6:27
Rezerwa
Sztuce mięsa? Ja świetnie gotuję jakby kogoś interesowało.
2 Grudzień @ 7:41
ja tu tylko sprzątam
sofijkaa
a kto powiedział, że to one mnie urabiają ;)
2 Grudzień @ 7:48
defendo
Szczerze? Okropieństwo!
Dali projektował buteleczki do perfum. Też mi się średnio podobają.
Lubię prowokacje artystyczne, ale w tych figurkach nie ma prowokacji. Ciekawe, czemu żyrafa, a nie któryś z koni Dalego z monstrualnymi genitaliami?
Chyba najwięcej straciła leciutka i ulotna tancerka Degasa,przejrzysta niemal na tle kobiety w czerni. Uciekł kontekst, kolory straciły wdzięk. Znikła subtelność Modiglianiego – między kobietą wypieszczoną a wygłaskaną jest ogromna różnica. Pewnie ktoś na tym zarobi – ja nie kupiłabym tych figurek.
Już wolę pomysł z papierem toaletowym, zadrukowanym portretami Giocondy. Wyobrażacie sobie, że sięgacie, a tu z rolki odwija się Mona Lisa, następna Mona Lisa i następna(reprodukcje doskonałej niemal jakości)? Nie drgnie Wam ręka?
2 Grudzień @ 8:13
ja tu tylko sprzątam
“Już wolę pomysł z papierem toaletowym, zadrukowanym portretami Giocondy. Wyobrażacie sobie, że sięgacie, a tu z rolki odwija się Mona Lisa, następna Mona Lisa i następna(reprodukcje doskonałej niemal jakości)? Nie drgnie Wam ręka?”
Proponuje, żeby Sienkiewicza drukować na papierze toaletowym, ręka mi nie zadrży.
2 Grudzień @ 8:14
Pruderia
Dzięki def. Jak zwykle naplułam się tyle, choć można było prościej:))
2 Grudzień @ 8:16
sofijkaa
Cudni jesteście, wspaniali .. i tacy mądrzy, ehhh :) :*
Def.. wybrałam spośród wielu kilka przykladowych figur z tej strony:
http://www.artdecor.com.pl/index.php?cPath=125
jest więcej sprzedawców tej tandety ;)))
2 Grudzień @ 8:17
sofijkaa
Sprzatający, ale z toalety nie wyjdziesz ;D
2 Grudzień @ 8:21
ja tu tylko sprzątam
sofijkaa – Jeżeli o Sienkiewicza chodzi… ech szkoda słów. Za dużo on sam ich napisał.
2 Grudzień @ 8:24
Pruderia
Mop, ja proponuję Cohello, de Mello i Jonathana Carolla.
2 Grudzień @ 8:25
ja tu tylko sprzątam
Tak tak tak tak!
2 Grudzień @ 8:26
ja tu tylko sprzątam
Coelho – nawilżany będzie łzami czytelników.
2 Grudzień @ 8:32
sofijkaa
oj tak, Sprzatający…
“Skawiński jak zobaczył pana Tadeusza to padl na kolana i ryczał” ;))
Pruda, ja lubię jak się produkujesz.. żeby byla jasność;)
2 Grudzień @ 8:40
defendo
Ciekawe, czy Coelho trzeba byłoby za to tantiemy płacić? ;)
Pruderio – no nie wytrzymałam sorry!
Refleksja tutaj też? Kto to jest, u diabła?
2 Grudzień @ 8:41
defendo
I nie kpij, Pruderio – słynę z tego, że wikłam;)
Z upraszczaniem to ja mam gorzej:)))
2 Grudzień @ 8:45
Pruderia
Tantiemy za srajtaśmę… no wprawiłaś mnie w nastrój podobny do tego, jaki wczoraj wywołał mój syn, mówiąc : “matka, dzisiaj światowy dzień AIDS. Nie przytulamy się”:))
2 Grudzień @ 8:49
ja tu tylko sprzątam
Prudzia, zabiłaś mnie, a właściwie zrobił to twój syn.
Co do Tantiem – to bez dwóch zdań by ich zażądał.
2 Grudzień @ 8:58
charmee00
Dobry wieczór – że pozwolę sobie skłamać…
2 Grudzień @ 8:59
ja tu tylko sprzątam
Charmee siemasz w ten dobry wieczór ;)
2 Grudzień @ 9:16
charmee00
Ciulowato się mam…
2 Grudzień @ 9:17
ja tu tylko sprzątam
Można to jakoś naprawić?
2 Grudzień @ 10:26
charmee00
Już się naprawiło. Samo. Ale thx za dobre chęci :)
3 Grudzień @ 11:20
ja tu tylko sprzątam
Chamree, tylko najlepsze chęci ;)
3 Grudzień @ 11:58
ja tu tylko sprzątam
Pozamiatane, kurze powycierane, podłoga zmyta… Można przyjmować gości.
3 Grudzień @ 2:55
defendo
Jak to jest? Tutaj pod każdą notką kilkaset komentarzy, a u mnie od kilku do kilkudziesięciu, rzadko ponad sto.
Zaczynam tu zadawać pytania w stylu tych w poradnikach dla nastolatek:”Ukochany na mój widok odwraca się i spluwa ze wstrętem,
c z y ż b y m mu była niemiła?” ;)
3 Grudzień @ 4:05
charmee00
Drogie Bravo Girl… Mam 14 lat, a jeszcze jestem dziewicą. Co mam zrobić?
3 Grudzień @ 4:08
charmee00
Def, bo u Ciebie są komentarze, a tu gadki – szmatki :] Ale jak chcesz, to wezmę Jędzunię pod pachę i natrzaskamy Ci całe dziesiątki żenujących komentarzy, koniecznie z nie mniej żenującymi błędami ortograficznymi drogiej Jędzuni :] Zamierzonymi, of course… Coś w stylu: “ojacię, ale fajowy blogasek, skond klikash def?”
3 Grudzień @ 4:11
sofijkaa
Def.. inny charakter bloga :)
U Ciebie nawet Proces wyciera buty z kupy przed wejściem ;))
3 Grudzień @ 6:12
ja tu tylko sprzątam
Sofijkaa, może wyciera, ale aromat pozostaje.
3 Grudzień @ 6:36
defendo
Charmee – Wy mnie nie lubicie, więc się nie przyłożycie(nigdy nie posądzałam Was o nieznajomość ortografii, tylko ten, kto ją zna doskonale, potrafi się nią bawić) :)))
Co to “żenujący komentarz”? ;)
Sophie – tak sądzisz? Przecież doskonale wie, że nie będę ingerowała w treść jego komentarzy, nie wykasuję ich, nie zablokuję nikomu wstępu. Trudno – kiedy prowadzi się publiczny blog, to trzeba się godzić z rolą dziewczyny… ;)
Jatu – ale tylko jego znajomi czują, obcy pozostają obojętni.
3 Grudzień @ 6:54
hanka
Defendo, dziewczyny są kobietami wielkiego serca, przylożą się, ale jak wyjdzie? pewnie jak zawsze ;)
…..w sensie, że znakomicie. Z tego miejsca pozdrawiam Dziewczynki życząc im wielu sukcesów, blyskotliwych ripost oraz szalonego czat romansu w nadchodzącym roku:)
3 Grudzień @ 6:56
ja tu tylko sprzątam
“ale tylko jego znajomi czują, obcy pozostają obojętni.”
Defendo – chciałaś mnie obrazić?
3 Grudzień @ 6:57
defendo
Brylantowa, Ty moja dwunożna złośliwości! Jak możesz im życzyć romansu wirtualnego? Realne zostawiasz sobie, Harpagonko?
3 Grudzień @ 6:59
defendo
Jatu – mówiłam w tym znaczeniu, że znakomita większość moich komentatorów nie ma o nim bladego pojęcia. I jakoś nie wdaje się z nim w polemiki.
3 Grudzień @ 7:01
ja tu tylko sprzątam
Def, taki już styl komentowania na twoim blogu. :)
Próbowałem to troszeczkę przełamać, ale chyba jednak nie będę tego burzył.
Jednak poczułem się dotknięty – wskazaniem na mnie jako znajomego.
3 Grudzień @ 7:11
defendo
Przepraszam :*
:)))
3 Grudzień @ 7:55
charmee00
Kurde, realnych romansów to – jak tortur – nigdy dość… Ekhm… Ale taki wirtualny też by się przydał, wiedziałabym w końcu, o czym mowa… Bo teraz to taka terra incognita…
3 Grudzień @ 7:57
charmee00
Poza tym Def mnie sprowokowała… Jutro jej pokażę, co to są żenujące komenty w ilości /póki co/ detalicznej :P
3 Grudzień @ 10:05
sofijkaa
Charmee tylko weź login zmień, żeby nie było, że to stąd delegacja ;))
4 Grudzień @ 8:19
charmee00
Domagam się nowej notki :]
4 Grudzień @ 9:30
hanka
Przepraszam, a Lonisław składa oferty pracy w urzędzie , stąd ta jego nieobecność ?
4 Grudzień @ 9:43
sofijkaa
Lonisław albo wziął sobie dłuższy urlop, albo został przepędzony na dobre szyderstwem Procesa ze śmierci mamy Lońka. :(((
4 Grudzień @ 11:20
hanka
Niektórzy są jak tornado , pozostawiają po sobie wielkie zniszczenia, a co najgorsze taki widok jest dla nich impulsem do kolejnych dzialań, nabierają sily i uderzają znowu .Szkoda ludzi i szkoda miejsc.
6 Grudzień @ 3:10
defendo
Mam dylemata:)
6 Grudzień @ 3:13
defendo
Kocham komenty Charmee, ona nie nie cierpi(jak donosi uprzejmie Barchanek) -i co mam zrobić? Tkwić w niespełnieniu?
6 Grudzień @ 9:46
hanka
Pamiętaj Defendo, że największym z grzech jest grzech…..no jaki? :D
A tak apropopos – grzech nie jest wymysłem wiary?:> co na to ateiści ?