ROZDZIAŁ SZÓSTY
Cipszczak otulił się płaszczem i zaczął iść w stronę domu. Spojrzał w rozgwieżdżone niebo i wydawało mu się, że gwiazdy patrzą na niego. Bo gwiazdy przecież patrzą tylko na równych sobie.
Po pierwszym dniu spędzonym w nowej pracy czuł mały mętlik w głowie. Z jednej strony trafiła mu się ciepła posadka, na której pewnie jakoś dociągnie do emerytury. Z drugiej strony – praca tam, to porzucenie wszelkich życiowych ideałów. Czasy, kiedy usiłował wszędzie grać pierwsze skrzypce, bezpowrotnie minęły.
Był silny słabością innych. Był mądry głupotą drugich. Błyszczał, bo inni byli matowi. Miał wszelkie predyspozycje, by zostać królem zadupia.
Przyspieszając kroku, znów zaczął marzyć. Może kiedyś usłyszą o nim w sąsiednich wsiach? A może nawet w powiecie? Może kiedyś warszawy singapury i kapsztady staną przed nim otworem? W Hotelu Polter może liczyć na dość ograniczoną widownię, ale gdyby tak wyrwać się do powiatu? Na początek przecież wystarczy!
Dokonał w myślach szybkiego przeglądu wszystkich swoich idei, impresji i paradoksów. “No nie… Z tym, to ja nie mam szans w powiecie” – skonstatował smutno. – “To miasteczko, jest całym moim życiem”.
Zaczął rozumieć, że nie błyskotliwe pomysły są jego kapitałem, ale ich brak. Zdał sobie sprawę, że przerażają go nowości i nie jest w stanie im sprostać. Powoli odkrywał, iż całą swą energię musi poświęcać na przeprowadzanie takich zmian, których jedynym skutkiem będzie brak skutku. Stagnacja przecież nigdy nie obróci się przeciw niemu, skoro on będzie jej motorem.
Dochodził już do swojego domu, kiedy namacał w kieszeni płaszcza zwiniętą w hotelu półlitrówkę. Zatrzymał się i pociągnął kilkakrotnie z gwinta. Alkohol szybko uderzył mu do głowy. Cipszczak zaczął się obłędnie śmiać. Po chwili ten pełen parkosyzmów śmiech przerodził się w obłąkańcze wycie. Zaczęły się do niego przyłączać okoliczne psy i suki. A Cipszczak słuchał coraz większej liczby wyjących z nim zwierząt. Jego czułe ucho wychwytywało nie tylko to, które stworzenia wyją, a które nie; ale także, które robią to ideowo i szczerze, a które tylko udają zaangażowanie. A on skwapliwie notował to w swojej pamięci, by najgłośniejszych nagrodzić resztkami ze swojego, cipszczakowego stołu.


176 comments
Comments feed for this article
29 listopad @ 1:04
Pruderia
Im dłużej żyję, tym bardziej przekonuję się do istnienia postaci jednowymiarowych :))
29 listopad @ 1:09
Lon Star
módl się, żeby ci się czasem nie zdwirtualizowały i nie zyskały wszystkich wymiarów:)
29 listopad @ 1:12
Pruderia
Loniek, miałam na myśli nie tylko wirtualność. Archetyp “chama” jest bardzo realny…
29 listopad @ 1:14
Lon Star
mnie równiez jest z tego powodu przykro, pruderio :))
29 listopad @ 1:20
defendo
Prudi – archetyp chama, domagającego się “dania w mordę” Gombrowicz przerobił.
Nie pozwolę, żeby cham się dowartościował. Nie dam u się w obleśny pysk.
Aczkolwiek podoba mi się, że Procowi Defendo nie schodzi z ust. Korali.
To koraliki dla dzikich;)
29 listopad @ 1:23
Lon Star
cześć, defendo:)
29 listopad @ 1:27
Pruderia
Def, przecież o gombrowiczowskim pisałam. W tym towarzystwie uznałam, że nie trzeba przywoływać autora:)
29 listopad @ 1:29
ja tu tylko sprzatam
z pamiętnika sprzątacza:
“Pojawił się ten typ, kim on w ogóle ma być?! Cwaniaczek, widziałem jak podprowadził butelkę z barku. Dlaczego szef tak mu nadskakuje? Pewnie ktoś ważny z koneksjami.”
29 listopad @ 1:31
Lon Star
„Ma se radio, ma se stylo, ma se kino, ma se daktyle, ma se brzucho i nieśmierdzące, niecieknące ucho, ma se syćko jak się patrzy – czego mu trza? A sam w sobie jest ścierwo podłe, guano pogodne, przebrzydłe. To je pyknik, wiś? A taki niezadowolony ze siebie to ino mąt na świecie czyni, żeby siebie przy tym przed sobą wywyższyć i siebie sobie pokazać lepszym niż naprawdę jest – nie być, ino pokazać, i nie lepszym, ino takim fajniejszym, wyhyrniejszym. Tak ci to wyhyrma przed sobą”.
a to już nie Gombrowicz:)
29 listopad @ 1:32
Lon Star
cum tacent – clamant. nie chce mi się gadac o cipszczaku:)
29 listopad @ 1:33
Pruderia
Loniek, Witkacy?
29 listopad @ 1:35
Lon Star
oj, to nie była zagadka prueri. to “szewcy” witkacego:)
29 listopad @ 1:37
Pruderia
Oj, daj mi się nacieszyć faktem, że jeszcze nie całkiem otępiałam:))
29 listopad @ 1:39
Lon Star
jesteś ostra jak red hot chilli peppers:)
29 listopad @ 1:41
Pruderia
“proszę sobie wyobrazić człowieka najmarniejszego,najbardziej małodusznego, wyrzutka społeczeństwa, który nikomu nie jest potrzebny, nie przynosi żadnego pożytku, postępuje szkaradnie, ale ma o sobie nad wyraz wysokie mniemanie, a przy tym nie wykazuje żadnych a żadnych zdolności, które mogłyby bodaj w małym stopniu usprawiedliwić tę chorobliwie wyczuloną ambicję. (…) jest uosobieniem ambicji najbardziej wygórowanej, ale zarazem nader osobliwej, a mianowicie ambicji zupełnego zera. Nie trzeba dodawać, że to wszystko jest zaprawione najpodlejszego rodzaju obraźliwością i wprost wariacką podejrzliwością”
Dostojewski.
29 listopad @ 1:43
Lon Star
foma fomicz :P
29 listopad @ 1:47
Pruderia
A jakże….niestety, z Fomiczem wygrać się nie da.
29 listopad @ 1:50
Lon Star
wazne, by wygrywać ze sobą.
29 listopad @ 2:05
Pruderia
Komunał:P
29 listopad @ 2:10
Lon Star
och, zaraz komunał!
jestem szczęśliwym posiadaczem bloga, na który fomicz nie wejdzie. co więcej – przychodza tu fajni ludzie. nie dlatego, że ja jestem fajny. ale dlatego, że nie chcą miec z nim doczynienia.
to zwycięsto, czy porażka? a może ani jedno, ani drugie?
29 listopad @ 2:13
Pruderia
Skoro przychodzą fajni ludzie, to z pewnością sromotna porażka, Loniek:)))
29 listopad @ 2:15
Lon Star
czuję, że niedłługo rozwinę żagle. zamiast powiesci napiszę jakąś mroczną jednoaktówkę :)
29 listopad @ 2:19
defendo
Uważaj – waty we włosach potargał wiatr, czetmu ma Twój żagiel oszczędzić?
29 listopad @ 2:19
Pruderia
Ja zaś czuję, że zaraz stworzę niepowtarzalny i prekursorski obiad złożony z kaszy gryczanej i wołowego gulaszu:)))
29 listopad @ 2:20
Pruderia
Ale mam wyczucie, wiedziałam, że druga zmiana przyjdzie:)))
29 listopad @ 2:20
defendo
literaki to moja specjalność = dekodujcie, Wójcie!
29 listopad @ 2:22
defendo
Umykam Wam – rozlałam sobie vikol na wszystko. Kochany klej:)
29 listopad @ 2:22
Lon Star
nie mam wpływu na wiatr, ale mam wpłym na ster, defendo:)
29 listopad @ 2:23
Lon Star
pruderio, jesli gotujesz tak samo, jak malujesz, to…/i tu zamilkł/
29 listopad @ 2:39
charmee00
JA gotuję tak samo, jak maluję :]
29 listopad @ 2:40
Lon Star
cześć, charmee. stęskniłem się :*
29 listopad @ 2:42
charmee00
Cześć :* Leżę spokojnie i nie ruszam się…
29 listopad @ 2:44
Lon Star
no i za to cię lubię :))))))
ale czasem troszkę ruchu nie zaszkodzi:)))))
29 listopad @ 2:45
defendo
Czuję się jakby… niekonieczna?
29 listopad @ 2:46
Lon Star
dlaczego się tak czujesz, defendo? zwolnili cię z pracy? tu jesteś przecież zawsze mile widziana:))
29 listopad @ 2:46
charmee00
A czasem to nawet bardzo, bardzo nie zaszkodzi… Wręcz wskazane…
A merytorycznie do notki: na szarym tle błyszczy się najwyraźniej /by Hania i ktoś tam jeszcze/…
29 listopad @ 2:48
Lon Star
najbardziej, to chyba błyszczą złote zęby :)
29 listopad @ 3:01
ja tu tylko sprzatam
Charmee00:
“Cześć :* Leżę spokojnie i nie ruszam się…”
“Leże na trawie,
martwa prawie,
na Ciebie czekam,
rdzą się powlekam.
Leże na wznak,
i tak chce tak…
kładę się na wznak.”
29 listopad @ 3:03
charmee00
Taaak… Nawet na polu minowym, nawet pod walcem drogowym…
29 listopad @ 3:05
Lon Star
macie się ku sobie, chyba zdecyduję się być zazdrosnym:)
jak tam podrywanie pstro, sprzątacz?
29 listopad @ 3:07
ja tu tylko sprzatam
hehe..
Nie wiem, muszę zapytać. ;)
29 listopad @ 3:08
sofijkaa
Sprzatający.. pooglądalam Twoje fotki.. myślę, że masz “oko” i z czasem się rozwiniesz.. :)
a ten peron.. to weź zdradź, który region kraju? bo u mnie jest taki sam;)
29 listopad @ 3:09
sofijkaa
Pruda zzieleniała hyhy..
29 listopad @ 3:11
ja tu tylko sprzatam
sofijkaa – To miasto gdzie 40 km to nie odległość, 40 stopni poniżej zera to nie mróz, a po ulicach spacerują polarne niedźwiedzie ;)
Bardzo dziękuje. Staram się jak mogę.
29 listopad @ 3:14
sofijkaa
Charmee leży ;)
http://azzik.wrzuta.pl/audio/rn01CcKb6E/leze
29 listopad @ 3:16
ja tu tylko sprzatam
Sofi :D
Dobrze dobrane, że też ja na to nie wpadłem ;)
29 listopad @ 3:16
charmee00
Sprzątający TEŻ jest brunetem z Alaski? :]
29 listopad @ 3:17
charmee00
Sofuijka, ale z Ciebie dyskomuł :P
29 listopad @ 3:17
sofijkaa
sprzątający jest blondynem spod Świnicy ;)
29 listopad @ 3:18
ja tu tylko sprzatam
dokładną charakterystykę własnej osoby zamieściłem dziś na polterze ;)
29 listopad @ 3:18
ja tu tylko sprzatam
dokładną charakterystykę własnej osoby zamieszczono dziś na polterze ;) Nie było nic o Alasce.. z tego co pamiętam.
29 listopad @ 3:19
sofijkaa
leż i bądź cicho , Charmee :P
29 listopad @ 3:19
ja tu tylko sprzatam
Teraz ktoś po mnie mógłby posprzątać ;)
29 listopad @ 3:25
sofijkaa
Niezły odcinek, Lonst..
29 listopad @ 3:25
charmee00
Leżę i jestem cicho, Zośka :P Ale powalasz mnie tymi wrzutami… Jesteś może koneserką piosenki biesiadnej? :>
29 listopad @ 3:28
ja tu tylko sprzatam
Charmee00 jakiś zarzut wobec Pana Kukiza?
To masz:
29 listopad @ 3:32
sofijkaa
Heyowski kawałek lężącej jest w beznadziejnej wersji.
29 listopad @ 3:33
sofijkaa
Charmee Ty się w słowa wsłuchaj Kukiza.. kawałki ma rozwalające ;))
29 listopad @ 3:33
charmee00
To ona dała wrzutę z Kukizem? Ożesz… Sorry, nie odpalałam… Uznałam, że wrzuciła “Mydełko Fa” albo inne “Majteczki w kropeczki” :P
29 listopad @ 3:34
charmee00
Wybacz mi, Zofio :*
29 listopad @ 3:35
sofijkaa
Tak to jest jak się z góry ocenia innych:P Mydełko Fa to do Pstro przynależy. ;)
29 listopad @ 3:37
sofijkaa
Odpalałaś odpalałaś, tylko nie wiedziałaś :P
29 listopad @ 3:37
sofijkaa
że to Kukiz.
29 listopad @ 3:41
ja tu tylko sprzatam
W tym utworze, to bardzo możliwe ;)
29 listopad @ 3:41
Lon Star
wy to się znacie na muzyce… :/
29 listopad @ 3:47
charmee00
Kurde…Tak, odpalałam, tak – nie wiedziałam, że to Kukiz :] Przecież Wy wiecie lepiej, prawdaż ? :P
A wsłuchiwać się w Kukiza? No bez urazy… Posłuchać można, niech se leci w tle, ale szczyt poezji ani czegoś pokrewnego, to to z całym szacunkiem nie jest :P Wsłuchiwać to ja się mogę… Ale nie w Kukiza, kurde…
29 listopad @ 3:47
defendo
Cholera, zaszczyciłam… a niepotrzebnie..
29 listopad @ 3:49
sofijkaa
Charmee Kukiz to większości prześmiewca.. jeśli tak się spojrzy na jego śpiewanie to i czas z nim spędzony inaczej płynie. ;)
29 listopad @ 3:50
Lon Star
tu sie zgadzam, charmee – kukiz to tez nie moja bajka:)
witaj ponownie, defendo:)
29 listopad @ 3:51
ja tu tylko sprzatam
Lonstar…
ech.. nie twoja bajka, a skóry nie śpiewałeś?
Nie wierze.
29 listopad @ 3:51
defendo
http://www.youtube.com/watch?v=IB7grYuKdCk
ponure albo radosne memento – bo słuchajcie i zważcie u siebie..że według mojego rozkazu, kto nie dotknął sedna ni razu, ten… niewart być w moim niebie!
29 listopad @ 3:53
Lon Star
defendo – sedna mojej powiesci tez nikt nie dotyka. a mimo to, i tak chętnie otworzyłbym przed wszystkimi raj :)
29 listopad @ 3:54
Lon Star
na trzeźwo mi się nie zdarzało, sprzątacz. ale skóra, to rzecz naprawdę kultowa:)
29 listopad @ 3:56
defendo
Ponawiaj,Lon;d
29 listopad @ 3:57
Pruderia
O, Szarmiątko, jak miło , też się stęskniłam, ciumk dyżurny:*
Ja tam skóry nie śpiewałam, jak to o mnie świadczy, Mop?
29 listopad @ 3:57
defendo
Jasne – dałabym Ci chleba z masłem, alem go zjadła, Lon – postaram się nie nabrać na Twój haczyk;)
29 listopad @ 3:58
Pruderia
Jak słyszę “kultowy” to mi się , jak to mówi Mela – “podnosi”. Czy jakoś tak.
29 listopad @ 3:59
defendo
W sednie – Twoim – to ja od dawna tkwię(tu pokazuję język jako narzędzie najczulsze) :)))
29 listopad @ 4:00
Lon Star
jakiz to lonstar piękny i młody
jakaż to obok dziewica
myslisz, że chcę cię złapac we wnyki, defndo?
29 listopad @ 4:00
Pruderia
Świat się kończy, defendo pokazuje narzędzia!! :)
29 listopad @ 4:01
Pruderia
Aha… znowu wlazłam w priv :D
29 listopad @ 4:01
charmee00
Pruderio :*
“Skóra” może i kultowa, ale tak naprawdę – to jedna wielka żenada :) Melodyjne, wzruszające, ale dla nastolatków… Kukiza prześmiewcą? No tak, tak… Hmmm…
29 listopad @ 4:02
Lon Star
charmee – pamiętaj o tym, kiedy ta piosenka zaistniała:0
priv z defendo ma tylko sprzątacz – ja nie mam:)
29 listopad @ 4:03
charmee00
Ja tam się nie przejmuję ich privami… Niech se gruchają… Ja czytam i się poduczam :]
29 listopad @ 4:03
Pruderia
A pewnie , ze żenadne. Jak i parę “wolnościowych” bzdurzeń np. Lipińskiego. Młodość ociera się jednak o kicz z dużo większym wdziękiem niż dostojna dojrzałość. :)
29 listopad @ 4:03
Lon Star
pruda – tez byś mogła pokazać narzędzia i atrybuty
29 listopad @ 4:04
charmee00
Wiem, kiedy zaistaniała… Ale i tak nie robiłam “tam tam tam tamdadadadatam”… Obciach na sto chujów :)
29 listopad @ 4:04
Pruderia
Loniek… z wymienionych mogę pokazać jedynie … buty.
29 listopad @ 4:05
sofijkaa
Małżeństwo na wieczność ślubowane -Kukiz
Lonst, w zasadzie mogę zadedykować ją Tobie;))) :*
http://www.wrzuta.pl/audio/a3tnxYuTt4/malzenstwo_na_wiecznosc_slubowane
29 listopad @ 4:05
Lon Star
pruderio – młodośc musi się dtrzeć o kicz. bo kicz, w przeciwieństwei do sztuki, nie zadaje pytań, tylko daje odpowiedzi.
młodośc kocha kicz
29 listopad @ 4:06
Pruderia
Pewne okoliczności przyrody po prostu są bardziej “szmirogenne”, niż inne:)
29 listopad @ 4:06
Lon Star
pruda – podejrzewam u ciebie coś daleko cięższego, niż czólenko na obcasie.
29 listopad @ 4:08
Lon Star
“więc to nie tak jak było w książkach, więc to nie tak jak na polanie, kwiaty w zielonej porcelanie we włosy wpięta dumnie wstążka ”
to tez jest o kiczu…
29 listopad @ 4:08
Pruderia
Młodość kocha kicz – jak dobrze, że już wiek sędziwy, to i gusta coraz szlachetniejsze…
29 listopad @ 4:10
Pruderia
Loniek, całkiem słusznie podejrzewasz. Kocham oficerki!
29 listopad @ 4:10
Lon Star
gusta się zmieniają. kiedy widze faceta, który 15 lat temu kładł biała skarpetki do ciemnego garnituru, a teraz go widzę w czarnych, to mam po prostu podejrzenia, że to sa te same skarpetki.
29 listopad @ 4:12
Lon Star
jestem podoficerem, pruda i nosze podoficerki. mam jakieś szanse?
29 listopad @ 4:13
sofijkaa
No tak, przepraszam gości hĄtĘlowych za kiczowatego Kukiza. To się juz więcej nie powtórzy.
29 listopad @ 4:13
Pruderia
Mikre, Lon. Nie bywam dominą:))
29 listopad @ 4:13
Lon Star
hahaha, sofi, no co ty:)
29 listopad @ 4:14
Pruderia
Sofi, nie kwękaj. Ja tu wrzucę za jakiś czas coś tak obciachowego, ze się Kukiz schowa pod wykladzinę.
29 listopad @ 4:15
sofijkaa
Ja też lubię oficerki, Pruda;)
29 listopad @ 4:15
Lon Star
ja tez nie bywam domina, pru. kompletna porażka…
29 listopad @ 4:15
Pruderia
Cholera, Loniek, wiesz co sobie uzmysłowiłam? Że 15 lat temu nie znałam nikogo w garniturze!:D
29 listopad @ 4:16
sofijkaa
Fajnie by było jakbyś dała tu jakiś swój obrazek. Będziemy się “dialektować’ ;))
29 listopad @ 4:17
Lon Star
15 lat temu, to ja jeszcze gołej baby nie widziałem:)
a wracając do muzyki – najbardziej nie cierpię bregovicia. mam alergię na niego :/
29 listopad @ 4:17
Pruderia
Loniek, no to dupa. Trza bedzie ino po bożemu…
29 listopad @ 4:17
sofijkaa
A ja znaam.. sami wojskowi w moim miasteczku. Albo rybacy;) teraz wszystkie tereny wojskowe idą pod młotek..
29 listopad @ 4:18
Lon Star
sofi, hahaha:))
z prudzią po bozemu – brzmi jak oksymoron :)
29 listopad @ 4:18
Pruderia
A ja lubię, ale tylko z obrazem Kusturicy…
29 listopad @ 4:19
ja tu tylko sprzatam
O tak w z Kusturicą się sprawdza :)
29 listopad @ 4:19
Lon Star
sofi – życie jak w garnizonie?
29 listopad @ 4:19
ja tu tylko sprzatam
jak nie urok, to przemarsz wojska. ;)
29 listopad @ 4:19
Pruderia
Loniek, jak chcę to potrafię:)) ( po bożemu)
29 listopad @ 4:21
Lon Star
mnie wkurzała ta moda na bałkany. jakiś owczy pęd był swojego czasu do tych klimatów. dopiero jak ześmy zaczęli bombardować serbię, to bałkany stały się passe
29 listopad @ 4:22
Lon Star
przemarsz wojsk ma dużo uroku, sprzątacz:)
29 listopad @ 4:22
ja tu tylko sprzatam
Lonstar,
nawet w kinie twierdzi się, że Kusturica, jest już passe.
Czym innym globalne famy i pogonie, a czym innym nasz lepszy czy gorszy gust. ;)
29 listopad @ 4:22
Lon Star
a chcesz, pruderio? :))))))
29 listopad @ 4:23
sofijkaa
fajnie się na basen wojskowy chodziło – gdy ja mialam 15 lat .. to widziałam już gołęgo faceta.. a nawet 8-smiu naraz. Pod natrysk weszłam, PRZYPADKIEM ;)
29 listopad @ 4:23
ja tu tylko sprzatam
Lonstar – nie znam się – ja “Jełopa”, konformistyczny na dodatek :)
29 listopad @ 4:24
Lon Star
hahahaha, sofi :))))
29 listopad @ 4:24
ja tu tylko sprzatam
tak..
przypadkiem ;)
29 listopad @ 4:25
sofijkaa
a Wy byliście w wojsku?
29 listopad @ 4:26
Lon Star
ja wierzę, że przypadkiem:)))
29 listopad @ 4:26
ja tu tylko sprzatam
/no/ – sztudent ;)
29 listopad @ 4:27
Lon Star
ja nawet dwa razy — najpierw wojsko było u mnie, a za pare lat ja w wojsku :)
29 listopad @ 4:28
Lon Star
pruderia na bank była w wojsku. w ciężkiej artylerii:)
29 listopad @ 4:29
sofijkaa
Kusturica to taka fajna zakapiorska twarz… O Maradonie film nakręcił. Do nas chyba jeszcze nie dotarł..
29 listopad @ 4:29
Lon Star
szkoda tego maradony. nieszczęśliwy człowiek
29 listopad @ 4:31
sofijkaa
Lonst zachęć Prudzię by dawała nam swoje obrazki… ja nie mam siły przebicia ;)
29 listopad @ 4:34
defendo
Skazana na underground.. chyba odpłynę:) ku uciesze;)
29 listopad @ 4:35
defendo
lekko i spokojnie tak;)
29 listopad @ 4:36
ja tu tylko sprzatam
defendo – jesteś bestialska.
29 listopad @ 4:39
defendo
Jestem uosobieniem łagodności – jak jedwab ;)
Ani kłów – ni pazurów, zero agresji – no po prostu l u d z k a bestia:D
29 listopad @ 4:40
defendo
..skoro musisz… to muś ;)
29 listopad @ 4:41
Pruderia
Loniek, zasugerowałeś się procową “Armatą Miller”, czy naprawdę sprawiam wrażenie Grubej Berty, przaśnego zupaka, lub wojaka Szwejka?
29 listopad @ 4:41
ja tu tylko sprzatam
Defendo – twoje słowa przeszywają na wskroś.
Rosiczka, to też uosobienie łagodności ;)
29 listopad @ 4:43
Pruderia
Sofi… coś wynajdę, nadstawię swej szyi, żeby się wampiry mogły podkarmić:)
29 listopad @ 4:43
sofijkaa
Ku uciesze czyjej, Def?
Tutaj chyba każdy jest undegrandowy.. ja mam takie samo poczucie;)
29 listopad @ 4:43
defendo
Nie obieram ludziom ich samych, ja ich uskuteczniam, Jatu.
Niektórych;)
29 listopad @ 4:45
ja tu tylko sprzatam
Nie dość uosobienie łagodności, to jeszcze dobre serce ;)
29 listopad @ 4:45
sofijkaa
Nadstawiaj Prudzia, choćby tylko dla mnie ;) ja jestem tępa i niedouczona..więc nie będzie obciachu, że mi się coś podoba;)
29 listopad @ 4:45
defendo
Sophie – gospodarzy i gości, a czyjejżby? Zrobię miejsce innym – wiesz, jak cenne dla statystyk są inne…
29 listopad @ 4:47
Pruderia
Z Kusturicą i z Bregowicem to pierwszy raz miałam do czynienia, jak jeszcze o nich tak głośno nie bylo – to był “Arizona Dream”, który mnie absolutnie urzekł. sentyment do obu panu pozostał, a “Biały kot, czarny kot” zawsze tak samo mnie rozbraja:)
29 listopad @ 4:48
sofijkaa
Tu o statystyki nikt nie walczy Def, jedynie o “luźne gatki” ;)
Muszę odbiec, gdyż ponieważ iż dziecko mnie molestuje. Jak ono w ogóle śmie mi przeskadzać.. ;))
29 listopad @ 4:50
Pruderia
sofi, boję się, że w obliczu istnienia Cipszczako- Inkwizycji, każdy mój obraz zrobi ze mnie dziwkę, jak niegdyś pieprzyk czynił czarownicę. W wodzie można mnie pławić, gorzej się pływa w…. ;)))
29 listopad @ 4:51
Pruderia
Sofi, daj mu relanium .
29 listopad @ 5:02
ja tu tylko sprzatam
Chyba za wcześnie na zamiatanie… wrócę wieczorem ;)
29 listopad @ 5:15
charmee00
No i nie pozamiatane…
29 listopad @ 5:50
Lon Star
jest tu kto?
29 listopad @ 5:54
Lon Star
oj, czuję, że będzie wesoły wieczór:)
29 listopad @ 6:06
defendo
Priv ze mną? Nikt nie ma:))))
Znikam, brydż czeka, wrócę z tarczą ;)
29 listopad @ 6:22
Pruderia
Loniek, a ja o coś pytałam… a propos wojska…
29 listopad @ 6:32
Lon Star
pruderio – nie chodzi o rozmiary, ale o siłę rażenia:)
a tę masz niepospolitą:))
29 listopad @ 6:48
Pruderia
Myślałam, że chodziło Ci o emploi i zaawansowany stopień rozwoju erudycji :))
29 listopad @ 6:50
Lon Star
no a o czym ja mówię?
o tym samym!
29 listopad @ 6:50
Pruderia
Właśnie się wykazałam siłą rażenia. Ucząc dziecko biologi spytałam “Co za pizda pisała ten podręcznik? Mogła tu podać przepis na sałatkę z okrytonasiennych, przynajmniej byłby pożytek”. :))
29 listopad @ 6:51
Pruderia
Czyli jednak zupak i Gruba Berta. A tak się starałam zwiewną być…
29 listopad @ 7:11
ja tu tylko sprzatam
Prudzia, jesteś zwiewna jak wiatrówka ;)
29 listopad @ 7:22
Pruderia
Taaa.. Hiacynta Bukiet.
29 listopad @ 7:24
Lon Star
hahahaaha:)
normalnie kocham was:)
29 listopad @ 7:26
Lon Star
będę troszkę później. wrzucę nową notkę, żeby nie zmulało:)
29 listopad @ 7:32
Pruderia
Mnie już zmuliła autorka podręcznika dla uczniów gimnazjum. Chętnie bym jej coś urwała. Co to za debile piszą?
29 listopad @ 8:04
sofijkaa
No Pruda, tak mi pisz.. dzięki Tobie czuję się jednak zwiewną, zwłaszcza matką hehe;)))))))
29 listopad @ 8:12
sofijkaa
Pruda a co do Cipszczaka..taki urok bezdomnego, że nieco waniajet;)
29 listopad @ 8:28
Pruderia
Sofi, zwiewna to się możesz czuć, dopóki nie zajrzysz w podręczniki… no mówię Ci , horror.
“Co to jest liść” – “Liść jest to bardzo istotny element rośliny” I koniec!!!
Co to jest oko? Oko może być niebieskie, piwne lub umalowane.
29 listopad @ 8:43
sofijkaa
No moje dzieci za lat kilka będą się uczyć biologii. Czuję, że to będzie wspaniała przygoda:D
29 listopad @ 8:45
Pruderia
Wtedy pogadamy o zwiewności;)))
29 listopad @ 10:50
defendo
Miziać mnie! 7 b.a z rekontrą!
29 listopad @ 10:51
defendo
Mój partner mnie niemal ozłocił;)
29 listopad @ 10:52
sofijkaa
Def chodź się miziać piętro wyżej;)
29 listopad @ 10:53
defendo
Lon śpi..ale wybaczam… wiekowy człek:P
29 listopad @ 10:55
defendo
Sophie – a niby gdzie?
29 listopad @ 10:56
defendo
Mam w sobie dereniówkę, wiśniówkę i wino;)
29 listopad @ 10:56
defendo
Mylę piętra i windy…
29 listopad @ 10:56
sofijkaa
pod nową notkę, Def;)