Najnowsze komentarze
| sofijkaa w Nie pisze, nie dzwoni.. | |
| Osa w Nie pisze, nie dzwoni.. | |
| sofijkaa w Nie pisze, nie dzwoni.. | |
| sofijkaa w Nie pisze, nie dzwoni.. | |
| Osa w Nie pisze, nie dzwoni.. | |
| sofijkaa w Nie pisze, nie dzwoni.. |
Najnowsze wpisy
Najpopularniejsze wpisy
Archiwa
Blogroll
O Hotelu Polter
Blog Stats
- 25,930 hits


65 comments
Comments feed for this article
25 listopad @ 10:25
Moon
I Bogu dzięki. Nawet nie miałabym na to czasu.
Ani chęci, widząc to g… na Polterze i u Procesa.
A Ty dalej właź Prockowi… :)
25 listopad @ 10:37
Pruderia
Ależ tam smród. Tyle powiem.
25 listopad @ 10:43
Lon Star
No, smród, Pruderio.
ale droga wolna. kto chce – prosze bardzo:)
25 listopad @ 10:52
defendo
Nie widziałam trafniejszego motta:”gdzie diabeł nie może..”
Lubię persyflaż, ironię i kpinę. Cieniutkie szpilki nienachalnej parodii. I Monty Pythona. Zdecydowanie nie lubię Benny Hilla. I nie śmieję się z dowcipu, polegającego na podrzuceniu kulawemu skórki od banana(banan to jednak atrybut małpy). Nie lubię, kiedy facet dokopuje kobiecie prosto w krocze. I vice versa. Nie znoszę, kiedy kobieta z jednego fraucymeru wali na odlew tę z innego – tylko dlatego, że ich samce alfa są sobie wrogie.
I wulgarności. Nie wulgaryzmów – bo te są czasem potrzebne. Nawet konieczne.
Kiedy na scenie pojawia się Doda, to już nic nie musi musi śpiewać czy mówić – od razu robi się wulgarnie. Kiedy jej miejsce zajmuje Sznuk – to choćby klął – wulgarny nie będzie.
25 listopad @ 10:54
Moon
No cóż lokaju Loniek, do przydupasa Procesa nie mam ochoty zaglądać… :)
Okłamałeś tylko mnie, czy Sofijkę także? Mnie to akurat bardzo pasuje. Nie lubię zmuszać się do czegokolwiek.
25 listopad @ 10:55
ja tu tylko sprzatam
“Okłamałeś tylko mnie”
Kiedy widzę to na czacie/forum/blogu…. śmiech nie pozwala mi normalnie oddychać.
Gdzie tu jest prawda? ;)
25 listopad @ 10:58
ja tu tylko sprzatam
Defendo – zadam pytanie.
Jaki przyświeca cel temu komentarzowi? tam wyżej?
25 listopad @ 10:59
defendo
Jatu – prawda jest również taka: moje rozmowy z Lon Starem są wyłącznie publiczne – po prostu bawimy się w określonej konwencji. Nie ma w tym intymności – jest zwyczajne porozumienie, osiągalne dzięki wspólnym lekturom. I podobnym opiniom o nich. Że też Ci muszę tłumaczyć…(zuważyłeś brak zaimka zwrotnego?) ;)))
25 listopad @ 11:01
ja tu tylko sprzatam
nie nie zauważyłem.
Dziękuje, za odpowiedź, pozwolę sobie jednak nadal wybiórczo czytać komentarze…
25 listopad @ 11:01
defendo
Jatu – litości! Jak sądzisz? Cel – pal!
Nie Azji… Po protu czasem trzeba być rozstrzelanym w nocy – przez pluton egzekucyjny gwiazd z warkocza Bereniki czy innego Syriusza. Dogoni to wiedzieli ;)
25 listopad @ 11:02
ja tu tylko sprzatam
Defendo – odnoszę wrażenie, że to ty się bawisz. On nie ma o tym bladego pojęcią ;)
25 listopad @ 11:02
defendo
Być rozstrzelanym przed świtem – dla zdrowia;)
25 listopad @ 11:04
defendo
Ma… zaufaj mi:)
(jakiś kretyn-automat z offu mówi mi – “wysyłasz komentarze za szybko,zwolnij” – można wyłączyć tego gadojeża?)
25 listopad @ 11:06
ja tu tylko sprzatam
Defendo nie znam klasyki, mam jeszcze wiele czasu by ją poznać. To tez nie chwytam wszystkich wątków.
Czytam Świetlickiego, Nyhacza, Shutego, Masłowską, Tokarczuk, Pilipiuka, Passenta, Anne Rice, Białostockiego, Frąckowiaka, Pilcha….
Jest tego troszkę…
25 listopad @ 11:07
defendo
:*
25 listopad @ 11:07
ja tu tylko sprzatam
Zaufam i już nie będę się wtrącał.
25 listopad @ 11:09
Pruderia
Cześć def. Ja też mam problem, jak sprzątacz, bo luki w lekturach, wiesz… ale udaję, że kapuję.;))
25 listopad @ 11:10
flanelka
Myślę, że każde Miejsce ma własną konwencję i wchodząc gdzieś wiemy, z czym się należy liczyć. W burdelu nie klepie się pacierzy, a w kościołach się nie pieprzy na środku ołtarza. Natomiast przegięć nie trawię – o czym mówię, wiesz, Lonstar.
Wiesz, Defendo? Wolałabym, się do Ciebie nie odzywać, bo i po co, ale.. wiedza jest po to, by pokazać życiem, że się coś wie, a nie po to, by pokazowo błyszczeć na tle innych i mieć poczucie bycia Sznukiem na estradzie pełnej Dod. Inteligentny i MĄDRY człowiek nie rozmawia publicznie w sposób, który mniej wiedzącym daje do zrozumienia, że powinni zamknąć gęby, albo – przeciwnie – otworzyć je jak najszerzej z podziwu dla tego, ile “wiem”. Ale.. przecież Ty się nigdy nie zmienisz, prawda? Takie moje pitolenie od rzeczy – na szczęście pozostające w konwencji mojej.
25 listopad @ 11:11
defendo
Prudi – Kokietko doskonała:D
25 listopad @ 11:14
Pruderia
Flanelka, ale tu zaraz będziesz miała odpowiedź ( tu, lub gdziekolwiek), analizującą do bebechów “co jest przegięciem, a co nie jest w oparciu o dystanse i inne sranse”. Czyli klasykę relatywizmu. :)
25 listopad @ 11:14
flanelka
Amen, bym zapomniała, jak to na koniec kiepskiego nie-kazania. Zatem: AMEN
25 listopad @ 11:14
defendo
Pojęcia nie masz, jak może smakować ołtarz. Poczytaj wyklętego markiza. To raz.
Racja – w twoim pojęciu jestem idiotką, a ponieważ szanuję prawa innych(w tym prawo do “mania” opinii o ludziach) – niech tak zostanie:)
25 listopad @ 11:14
Pruderia
Def, ja to pisałam serio.
25 listopad @ 11:15
Lon Star
no prossze – człowiek się poświeca literaturze, a tu go rozmowa ominęła:)
moon – w czym cię oszukałem? blog spamerski miał być tymczasowym wyjściem, do otwarcia poltera. polter jest już czynny.
w dalszym ciągu wszyscy tu moga siedzieć i ględzić. a jak chcecie tworzyć ten blog, to prosze bardzo. wyraźcie swoją wolę, a ja wszystkich dopiszę:)
25 listopad @ 11:17
Pruderia
Heh, aż by się chciało rzec jak u Dudka – ” i ta pani ma rację i ta pani ma rację”.
Def, swoją drogą, gratuluję tak krańcowych reakcji, Ciebie faktycznie można albo kochać albo… nie trybić ( jak mawia młodzież).
25 listopad @ 11:17
ja tu tylko sprzatam
flanelko, ale tutaj to nie właściciel decyduje o konwencji – robią to użytkownicy… ergo jeżeli kręcą się tu córy koryntu i panowie o szargalnej reputacji – będzie to burdel.
flanalka – wiesz, że to nie jest problem Defendo..
tylko twój własny.
Czujesz się gorsza, nieprzystosowana etc – ale dlaczego tak się czujesz? Przecież tak nie jest!
25 listopad @ 11:18
ja tu tylko sprzatam
nie czaić – gwoli ścisłości Pruderia ;)
jako przedstawiciel młodzieży – nieco starszej ale zawsze.
25 listopad @ 11:18
defendo
Prudi – szkoda, że tylko niektóre kobiety – reagując na mnie – posuwają się do krańców;)
25 listopad @ 11:19
flanelka
Przeciwnie, Defendo, wiesz wiele. Niestety, jedynie wiesz. Moje czepianie się Ciebie od zawsze miało jedno “przesłanie” (chore słowo, ale nie chce mi się myśleć nad innym) – bądź sobą, nie biblioteką multinarodową. To wszystko można sobie wyklikać. Nie widać Ciebie spoza tych “mądrości”. A jeśli tam, na czacie, to Ty, to.. nie masz nic wspólnego z oparami intelektu, jakimi tutaj kadzisz powietrze. Twój (Twoja?) fan(ka) Refleks-ja bardzo pasuje do Ciebie – przeważnie imponują nam ci, którzy są do nas myślami niezmiernie podobni.
25 listopad @ 11:20
defendo
Co ja gadam? Ja? Nie uznająca istnienia żadnych niefizycznych granic?
(rumieniec wstydu wypełza na me lica)
25 listopad @ 11:20
Pruderia
Ja bym jeszcze dodała, że z niektórych wiedza “wycieka” samoistnie. To zwyczajny, aż do znudzenia element sposobu bycia, dla niektórych naturalny jak dla innych rechot z “suk, dziwek i łajna” .
25 listopad @ 11:22
Pruderia
Def, jedynym krańcem jaki chciałabym przeżywać przy Tobie to kraniec przegadanej nocy:))) Wybaczysz?
25 listopad @ 11:22
flanelka
Sorry, Lonstar, już mnie nie ma. Dobranoc.
25 listopad @ 11:23
ja tu tylko sprzatam
Pruderia korzystaj, przez jedną czy dwie takie noce, Defendo niczym niewolnika przykuła mnie do 40stek ;)
25 listopad @ 11:25
Pruderia
Nie bywam na 40-tkach. A skorzystam, kiedy będzie ku temu aura…
25 listopad @ 11:26
defendo
Przypomniał mi się koszmarnie stary i śliczny dowcip o bacy.
Turysta zapytał bacę:
- Którędy na Giewont?
- Łot? – odrzekła baca.
- Baco, którędy na Giewont – turysta powtórzył głośniej, staruszek mógł nie dosłyszeć.
- Łot? – padła odpowiedź.
- Angol? – pomyślał ceper. I pyta: – Du ju spik inglisz?
- Łot….pi..dol się – usłyszał w odpowiedzi.
Nie ma w tym cienia aluzji:)
25 listopad @ 11:27
defendo
Prudi – z Tobą mogłabym nawet niecnie nocnie;)
25 listopad @ 11:28
Lon Star
nie masz 40, pruderio? normalnie nie wierzę…
25 listopad @ 11:30
Pruderia
Lon, jeszcze mi trochę brakuje. Ja tylko staro wyglądam.
25 listopad @ 11:30
ja tu tylko sprzatam
Defendo, po tych słowach o Monty Phytonie – taki dowcip jest nie na miejscu, a skoro jest nie na miejscu – to znaczy, że do czegoś posłużył – na to wskazują także słowa w ostatniej linijce komentarza. Konkludując – wiem że o coś chodzi, ale o co nie mam pojęcia.
25 listopad @ 11:30
Moon
Lonstar
Aż się prosi tam pójść i “pacnąć Cię łeb”…
A na cholerę mi zaśmiecasz skrzynkę pocztową upoważnieniem do administrowania bloga, które wygasa za dwie godziny?!
I po zajmujesz mój czas takimi żarcikami stosownymi dla nastolatków?!
Musiałam przestać pisać innego maila, aby przeczytać to Twoje upoważnienie.
25 listopad @ 11:31
defendo
Jatu – i słusznie – nie Ty byłeś adresatem:D
25 listopad @ 11:32
Pruderia
Def…. dzisiaj usłyszałam coś pięknego: ” haszysz naszych upojeń”:))
W kontekście płac nauczycielskich, ale fraza przednia.
25 listopad @ 11:32
ja tu tylko sprzatam
To przynajmniej jest jakimś małym pocieszeniem ;)
25 listopad @ 11:32
Lon Star
moon. jesli zbierze się grupa osób chcąca sie wspólnie bawić – to zrobimy reaktywacje.
pru, masz ochote na wspólny blogasek?
a ty sprzątacz?
25 listopad @ 11:34
ja tu tylko sprzatam
Zobowiązania zaciągam tylko w świecie rzeczywistym ;)
dziękuje za propozycję Lonstar.
25 listopad @ 11:34
Pruderia
Lon , nie mam ochoty. Mam już jeden wspólny blogasek, który ostatnio leży odłogiem. Wolę występy gościnne.
25 listopad @ 11:35
Lon Star
no, widzisz moon – ludzie nie mają ochoty. sprawa załatwiona
25 listopad @ 11:38
ja tu tylko sprzatam
Lonstar jeżeli jednak będziesz potrzebował fotek na zamówienie, ew. czegoś ciekawego mogę służyć pomocą ;)
25 listopad @ 11:39
ja tu tylko sprzatam
Postaram się niebawem postawić na nogi photologa.
25 listopad @ 11:42
Lon Star
dzięki, sprzatacz. mnie bawi pisanie powieści, a nie prowadzenie bloga. i taktez zostaje. ja sobie pisze, a wy sobie komentujecie:) zapraszam serdecznie :)
25 listopad @ 11:51
defendo
Haszysz naszych upojeń – prawie jak pakt Ribbentrop-Filantrop:D
25 listopad @ 11:53
Moon
Loniek
Ale Tobie brak obycia…
Ludzi się pyta, zamiast mnie się zapytać!
25 listopad @ 11:55
defendo
Lon Starze – doceń moją “niefamiliarność” w formie zwracania się do Ciebie – na tle;)
25 listopad @ 11:56
Pruderia
Def:))) Moja wyobraźnia wzięła nadgodziny :)
25 listopad @ 11:57
ja tu tylko sprzatam
Pewnie dorabia razem z moją Prudzia ;)
25 listopad @ 11:58
defendo
Prudi – ona nie lubi pracować na akord – nie mogłaby się wałkonić w czasie pracy:D
Mądra ona…
26 listopad @ 12:01
ja tu tylko sprzatam
Moja wyobraźnia pracuje na 3 etatach, ale przyznam szczerze, że w HR wyrzucił bym ją po tygodniu.
26 listopad @ 12:03
Pruderia
Właśnie próbuję sobie wyobrazić, co tam Loniek wysmaży na jutro… liczę na jakąś żywość akcji.
26 listopad @ 12:03
ja tu tylko sprzatam
Z czystego snobizmu – ciekaw jestem swojej postaci. ;)
26 listopad @ 12:04
Pruderia
Heh, ja też:)) Właściwie, to stopnia jej wyrazistości.
26 listopad @ 12:05
defendo
Ja liczę, że ciasteczko do porannej kawy dostanę przed nastaniem nocy;)
Chociaż noc z Lon Starem może być.. emocjonująca;)
26 listopad @ 12:11
ja tu tylko sprzatam
Mam pewien pomysł Lonstar, ale objawi się on w przyszłych komentarzach ;)
26 listopad @ 10:14
sofijkaa
Owszem Polter żyje i jest cudowny, wspaniały. Tylko kloaka Procesowa tam śmierdzi.
26 listopad @ 10:36
sofijkaa
Lonst nie postąpiłeś słusznie.