Lonstara jak nie było tak nie ma. Jego fantastyczna powieść ginie gdzieś pod stertą durnowatości wszelakiej. Okoliczne hieny urządzają sobie ucztę  z tej okazji  i wpadają tu naśmiecić i nabłocić, a ponieważ ja nie lubię kloaki ani na gumiakach ani na fiołkowej sukience, postanowiłam zawiesić działalność tego bloga czekając na właściciela. Def, Katju, Prudziu, Charmee i Sprzatający – dzięki, że byliście tu ze mną. W sumie towarzystwo całkiem doborowe.  Jednak mnie potrzebna jest silna ręka do tego, by umiała walnąć pięścią w stół  gdy zajdzie taka potrzeba. No i ja strasznie, ale to strasznie nie lubię grać pierwszych skrzypiec. Gwiazdą jestem tylko na parkiecie.

Myślę też,  że zmienianie charakteru tego blogaska mija się z celem.  Blogaski do spamerki są przynajmniej dwa: Polterek i Toteramki. Wydaje mi się, że trzeci, bez myśli przewodniej  jest zbędny. Czy mam rację?;) .

Zostawiam małą furtkę na Wasze pomysły, gdybyście mieli  jednak inne zdanie i chcieli utrzymać ten kawałek podłogi przy życiu ;)   No, to bawcie się dobrze:)Mój jedyny pomysł to taki: więcej osób w redakcji.  

trochę niespójna ta notka w swej treści..  ale decyzję zostawiam Wam :)

Która potrafi tak się ruszać?:p

Josephine Baker

„ Paryż jest świętem – powiedział jej kiedyś Ernest Hemingway, gdy pili wino w Café des Amateurs.”

 

http://kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53662,1024518.html?as=2&ias=7&startsz=x

 

wierszyk

hitchcock

Zastanawiam sie skąd u mężczyzn taka przypadłość , by zawłaszczać sobie kobiety. Imponują im te niezależne i silne, jednak często na partnerki wybierają sobie te młode, świeże, jeszcze niewiele doświadczone. Mogą im imponować,  roztaczać wizję pięknego świata, dawać wsparcie i opiekować się nimi. No i mogą nimi manipulować.  I robią to bardzo chętnie, do momentu aż kobiety dojrzeją na tyle by mieć własny pogląd, własne pragnienia, własne zdanie, własną wizję świata,  by nie godzić się na bycie marionetką. Mężczyźni nierzadko traktują to jako sprzeniewierzenie. Nie godzą się na niezależność kobiety, często zaczynają ją niszczyć. WHY?

Inspira:

http://film.onet.pl/0,0,1507176,3,600,artykul.html

http://www.ludzie.senior.pl/137,0,Tippi-Hedren-gwiazda-klasykow-Hitchcocka,1015.html

Ps. Szybka notka, aby do przodu.  Nadmieniam, że pełnię teraz rolę respiratora, by podtrzymać Hotel przy życiu, z nadzieją, że Loniek jednak wróci.  No i tuba, bo bez niej to ja nie mogę ;))

Swego czasu będąc na designerskich Targach w Poznaniu mogłam podziwiać przecudnej urody przedmioty wszelkie, od mebli i tkanin w każdym stylu poprzez przedmioty użytku codziennego aż do dzieł, mniejszych i większych rękodzieł i innych bibelotów. Dla mnie to raj na ziemi. Spośród wielu rzeczy godnych szczególnej uwagi zapamiętałam m.in. trójwymiarowe rzeźby postaci z obrazów znanych malarzy..

Producentem tych i wielu innych figur jest holenderska firma PARASTONE.

plonaca-zyrafa-salvador-dali

  plonaca-zyrafa1

„Płonąca żyrafa” – Salvador Dali

klimt-pocalunek-61x92_266 klimt

„Pocałunek” -Gustav Klimt

amedeo-modigliani-jeanne-hebuterne1  amedeo-modigliani-jeanne-hebuterne11

„Jeanne Hébuterne” – Amedeo Modigliani

 edgar11   edg21

„I’Attente” – Edgar Degas

 bosh1    hiero2

  „Ogród ziemskich rozkoszy” - Hieronim Bosch

 

Tak sobie będę urozmaicała od czasu do czasu ten nasz kawałek podłogi dla przyjemności oka a czasem i ucha;)

Kochany Mikołaju!
Chciałbym, byś w tym roku, trochę mi wydłużył w kroku.
Mnie i wszystkim innym potrzebującym.
Pozdrawiam serdecznie – Lonstar

process

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.